Manu Chao, ochroniarze i pogo
Idealny ochroniarzu, niech popłyną w Twą stronę słowa mego podziwu. Nie mrugniesz, choć tłum tuż przed Tobą szaleje. Nie odwrócisz wzroku od tego skrupulatnie dobranego (według znanego Tobie tylko algorytmu) punktu, choćbym wywrzeszczał Ci w twarz słowa piosenki. Na próżno po czterykroć próbowałem dostrzec drgnienie Twej stopy w masywnym glanie, choć wybrałem najbardziej rytmiczne momenty. Modlisz się pewnie do ochroniarskiego boga, by szef ustawił Cię tyłem do sceny - wszak taka pozycja daje największe możliwości wyrażenia profesjonalnej obojętności do tego co dzieje się wokół. Continue Reading »
